Custom Guitars FOKSTON Robert Foksowicz tel.: +48 601 088 661 e-mail: rfoksowicz@gmail.com
    Na stronie poświęconej moim gitarom znajdziecie szczegóły dotyczące budowy i materiałów, z  których  wykonuję moje istrumenty:  rodzaje drewna,  sposoby impregnacji, techniki montażu i osprzętu. W dziale galeria znajdziecie kilka instrumentów wykonanych przeze mnie.
Moja przygoda z gitarą elektryczną zaczęła się w czasach, kiedy zdobycie dobrego instrumentu, nadającego sie do gry, bylo prawie niemożliwe. Wiedziałem jednak że chcę grać, a jak to się mówi dla chcącego nic trudnego. Zdobyłem w końcu wymarzony instrument: kupiłem okazyjnie od kolegi moją pierwszą gitarę elektryczną. Miała jeden przetwornik, stały most, a wyglądem przypominała Strata. Radość trwała jednak krótko. Już po pierwszej konfrontacji z innym sześciostrunowcem okazało się, że coś w mojej gitarze nie jest tak,  jak  powinno  być, by grało i brzmiało jak trzeba. Chęć odkrycia co i dlaczego jest nie w porządku pochłaniała mnie całkowicie. Wtedy się zaczeło. Pierwsze próby naprawy, korekty, nie kończących się usprawnień i poprawek tego, co ktoś nazwał wykończeniem gitary elektrycznej :) Wielokrotna wymiana progów, regulacja, wymiana potecjometrów, przetworników, które na przesterze odbierały fale polskiego radia, lakierowanie, ustawienie mostka, praca nad uzyskaniem niskiej akcji strun i komfortu gry. Po wielu tygodniach spędzonych w warsztacie ojca udało się wydobyć co najlepsze. Można było grać ......
Tak się zaczęła moja pasja, którą pelęgnuje do dziś. Od tych pierwszych kroków upłynęło sporo czasu. I nabyłem w tym okresie wiele nowych doświadczeń umiejętności i wiedzy wykorzystując znaną metodę prób i błędów. Podpierając swoje doświadczenia wiedzą teoretyczną i źródłową. Zaprojektowałem i wykonałem swoją pierwszą gitare w 1989 r. Składając ten instrument miałem na celu zrobić go zgodnie z zasadami, wprowadzając kilka własnych pomysłów . Miała nie tylko szałowo wyglądać, ale przede wszystkim mieć oryginalne brzmienie i  być  niezawodna.  Ostateczny  efekt  nie do  końca  mnie  zadowolił (  byłem piekny i młody :) ). Zrozumiałem, że droga do perfekcji nie będzie łatwą, ale nie mialem innego wyjścia. Dziś mogę powiedzieć, że nadal poszukuje nowych rozwiązań, modyfikacji, by pomagać muzykom i zespołom w uzyskaniu indywidualnego, charakterystyczne brzmienia.

Robert Foksowicz